Dzień 1 i niespodzianki po zakupie

Dziś nasz prawdziwy pierwszy dzień w nowym domu – i kilka niespodzianek.

  1. Centralne ogrzewanie – miało prawo nie działać, a smiga aż miło 🙂
  2. Prysznic elektryczny w dolnej łazience – nie sprawdzaliśmy wcześniej, ale działa 🙂
  3. „Tradycyjne” irlandzkie okna zapewniają zwykle doskonałą wentylację (czyt. są źle zamontowane i wiatr wieje szparami) – nasze, mimo bardzo silnego wiatru, są absolutnie szczelne 🙂
  4. Elektryczna brama do garazu – okazało się, że jest na pilota!
  5. Hmmm, coś jeszcze było, ale zapomniałem 😉

I jedna niespodzianka negatywna – nastawilismy się, że poprzedni właściciele zostawią w domu to, co było, kiedy go oglądaliśmy. Niestety – dostaliśmy dom wysprzątany. Czyli przed nami zakup kosiarki, drabiny itp itd.

Share with:


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *