Dzień 31 – pierwszy MIESIĄC za nami

Dzis minął miesiąc odkąd dostaliśmy klucze do domu.. 13 -ego w piątek, w rocznicę stanu wojennego 😀

Jak nam idzie?? Szybko / wolno? Wydaje się nam, że w miarę ok – budowlancy trochę nas opóźnili, jest nas tylko dwoje, do tego ja (Ania) pracuję, a dzieci wymagają uwagi rodziców.

Pokój Ignaca cały w zasadzie już do szlifowania:

W pokoju Bruna sufit do poprawek i szlifowania.

Korytarz na piętrze już prawie bez tapet – będziemy kłaść gładzie i szlifować. Nasz pokój zostawiamy na później.

Dół zaczyna wyglądać tak jak sobie to wymyśliliśmy (tzn jak Ania nam to wymyślila 😉 ) . Zostały do zrobienia dwa otwory na okna tarasowe i wywalenie komina z kuchni.

Z kuchennym kominem wielka niespodzianka, bo strop w kuchni okazał się być WYLEWANY. Niesamowita rzadkość w Irlandii, bo tutaj 99,99% domów ma stropy drewniane. Nasz budowalaniec jutro ma trochę rozkuć przy kominie, żeby zobaczyć czy wspiera sie na nim strop i trzeba bedzie robić wzmocnienia, czy mozna komin wywalać bez problemu.

Po zakończeniu pracy przez budowlanców wpadamy z płytamy g-k, potem z podłogą i sie wprowadzamy 😉

widok z kuchni na salon
widok z korytarza na salon
Widok z salonu na kuchnię

Share with:


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *