Wczoraj nasz budowlaniec Seba oznajmił, że zakończył prace we wnętrzu 🙂 Z „małym” opoźnieniem (2 vs 5 tygodni), ale za to solidnie i zgodnie ze sztuką. Zostały mu do wywiezienia gruz, wstawienie okien tarasowych i naprawa dachu (tzn tej części po kominie).
Teraz nasza kolej na parter … za kilka dni ma wejść Adam kłaść płyty.


