Pierwsze drzwi na parterze rodzą się w bólach. Radek sam robi framugi , a belki z których je składa okazały się bardzo krzywe ;/
Drzwi mamy z odzysku. Udało nam się skompletować u dwu różnych sprzedawców.
Za jakiś czas zmienią kolor.
Kolejny przedmiot, który uległ dziś metamorfozie, to stara kryształowa lampa zastana w domu. Odrobinę farby w spreju i JEST:)



