Zawsze musi być ten pierwszy raz, czyli ocieplanie elewacji na tyłach domu.

Co prawda po wielu miesiącach, ale zawsze, czyli wpis o tym , jak wariaci zaczęli pracę nad ociepleniem elewacji w połowie września (w Irlandii!!!).

Odkąd wybiliśmy otwory na okna tarasowe w kuchni, tył naszego domu był tzw. brzydkim kaczątkiem. Bleehh.. wyglądał fatalnie. Tył domu, czyli nasza kuchnia wychodzi na północ.. więc ciemno i wiatry od oceanu nas nie oszczędzają. Zeszłej zimy kuchnia była dość zimnym pomieszczenie i stwierdziliśmy, że upieczemy dwie pieczenie na jednym ogniu , czyli ocieplimy tył, a jednocześnie ”naprawimy” paskudną elewację.

Ugly ducking, czyli PRZED

Typowo, tak długo się za to zabieraliśmy, że jak w końcu kupiliśmy materiały , był już wrzesień. Powoli pogoda robiła się mało przewidywalna, deszczowa i zwyczajnie było coraz zimniej.

Materiały kupiliśmy tu https://ecosmart.ie . Okazało się , że Polak ma firmę z materiałami atlasa. Pojechaliśmy razem , jak chłopcy byli w szkole i wszystko sobie wybraliśmy.

Jak to u nas, spontanicznie zdecydowaliśmy, że skoro już robimy elewację, to może pozbędziemy się okna z naszego utility. W malutkim pomieszczeniu są 4 otwory drzwiowe i było jeszcze okno, więc nie mogliśmy nic wstawić, a chcieliśmy mieć tu dużą szafę.

Jak pomyśleliśmy, tak zrobiliśmy

Mój pierwszy raz w murarce 😀

Potem już poszło.. Ocieplanie to trochę jak klocki lego. W zasadzie przyjemnie nam się robiło, za wyjątkiem przerw na deszcze:D

Ocieplaliśmy nietypowo , styropianem 5cm. Decyzja taka , bo a) w Irlandii rzadko są temp. poniżej zera b) nasz daszek nie przykryłby styropianu 10-tki, a nie chcieliśmy utrudniać sobie roboty dokładając kolejne elementy c) naszym priorytetem było ”ugładzenie” elewacji.

Nie umiem znaleźć zdjęć z kołkowaniem, może Radek jakieś wstawi.

Po styropianie , przyszedł czas na siatkę i klej. Znowu dość fajna robota i bez szlifowania (nie jak gładź:D)

Tym sposobem doszliśmy do obecnego stanu 🙂

Skończyliśmy roboty w drugim tygodniu października i był to ku temu najwyzszy czas. Podczas prac rozmyślaliśmy, jak wykończyć elewację. Czy ma to być tynk, jeśli tak to w jakim kolorze. Czy robimy coś zupełnie innego. W ten sposób wpadliśmy na taki produkt.

I najprawdopodobniej zrobimy ją w takim kolorze jak na elewacji poniżej, żeby pasowało do mahoniowej stolarki (za wyjątkiem drzwi tarasowych, cała reszta okien i drzwi jest mahoniowa).

Mam nadzieję, że uda się nam skończyć elewację w te wakacje.. ale to czas pokaże 😀

Share with:


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *